sobota, 19 grudnia 2020
czwartek, 26 listopada 2020
KOŚCIUSZKO Tadeusz
W sobotę 26 listopada 1796 r. (tydzień po śmierci Katarzyny II) car Paweł I odwiedził Kościuszkę w Pałacu Marmurowym. Przywitał go słowami: Przyszedłem, mój Generale, wolność ci przywrócić.
Pojmany w krzakach podczas ucieczki z pola przegranej już bitwy pod Maciejowicami, Naczelnik spadł z konia, a otrzymawszy wiele jakoby poważnych ran, duchowi swemu niezłomnemu zawierzył, który nie pozwolił przenieść Naczelnika w Zaświaty. (Zwykły żołnierz trupakiem zwykłym i obdartym by pozostał). (Generał J.H.Dąbrowski: "Gdy Kościuszko wpadł w ręce Moskalom, miał udo kulą przeszyte, głowę szablą rozciętą i 5 albo 6 ran od bagnetu"). Tedy tak heroiczny Naczelnik Generał dla większej wiarygodności swego pokonanego męstwa stracił na wszelki wypadek przytomność, coby go nie posądzano w przyszłości o nadmierną troskliwość o własny tyłek. A i Czartoryskich, którzy wpakowali w reklamę Kościuszki sporo dukatów, też nie wypadało zawieść nazbyt drastycznie. (Ostatecznie czekała przecież na Kościuszkę powabna zapłata). Tak więc Naczelnik przyjął na swoją głowę cięcie pałaszem korneta Fiodora Łysenki (Lisienki) i dla pomyślności Rzplitej znów zapadł w omdlenie. Nie była to jego ostatnia sromota, bo wedle śledztwa zarządzonego przez Rosjan, Łysenko "śmiał zranić wodza naczelnego bez oporu z jego strony", za co został postawiony przed sądem wojennym. Tak poraniony i bez ducha Naczelnik popadł był w niewolę. Nie omieszkał jednak przed tym aktem wyszeptać: Jam Kościuszko! Co zostało zakomunikowane generałowi Iwanowi Ostafiewiczowi Fersenowi jako radosna nowina. Onże sam wydał wkrótce ucztę, gdzie pił zdrowie generalskich jeńców.
Po tej maciejowickiej dygresji wypada przejść do konkretów. Naczelnik w niewoli kazał sobie przysłać z Warszawy bieliznę i szlafrok chiński, pościel i buty zimowe, tabakierkę i tabakę, pieniądze i zegarek. ( I, na wszelki wypadek, znów stracił przytomność po wydaniu takich poleceń). Ale i tak przysłano nieco więcej, a to: 3 surduty, kaftanik atłasowy, 2 szlafroki, 20 par spodni, w tym 4 pary spodni kaszmirowych, 33 koszule i 23 pary ciepłych gaci, żupan biały sukienny, 3 baranie kożuchy i szlafmycę, 5 par butów wysokich, 18 par pończoch jedwabnych, 7 krawatów... (lista jest długa, a zwieńcza ją wygodny powóz).
A tymczasem szły na wschód paradne karoce polskich magnatów wyładowane wojennym łupem. Jechały w nich żony i nałożnice, służące i kucharki. "Sam Fersen paradował w karecie sześciokonnej zabranej Czartoryskim z Puław. Obok niego siedziała szesnastoletnia dziewczyna", tak piękna i swawolna, że postronnych bolały zawistne serca. I w ten sposób dogorywało serce Rzeczypospolitej. Sam Kościuszko niewielkie miał o tym pojęcie!
W tym kontekście pewnego znaczenia nabiera buchalteria. Generał Kościuszko za swoja maciejowicką klęskę i dwuletni status jeniecki otrzymał od cara Pawła I 12 tysięcy rubli srebrem i tysiąc dusz, które Naczelnik rad był wymienić na brzęczącą monetę. (Kancelaria carska chętnie spełniła tę prośbę i wyceniła owe dusze na 60.000 r.s. Trudno więc orzec, co mieli na myśli caryca Katarzyna II jak i Napoleon Bonaparte, którzy mieli Kościuszkę za głupca). Generał Fersen (Ferzen) po zwycięskiej bitwie maciejowickiej otrzymał order św. Jerzego II klasy i 300 dusz w Inflantach. Żołnierze i podoficerowie dostali zaledwie po rublu.
Dopisek: W czerwcu 1818 roku miał miejsce pogrzeb Kościuszki na Wawelu, co skłoniło cara Aleksandra I do przyjaznej Polakom manifestacji. Owóż (jak niektórzy powiadają) na jego życzenie, a przynajmniej za jego akceptacją, Senat Rzeczypospolitej Krakowskiej uchwalił wzniesienie kopca ku czci Naczelnika. Pewne jest, że car przekazał znaczną sumę pieniędzy na upamiętnienie Kościuszki. Czyż tak postępują wrogowie? Pytanie to o tyle jest zasadne, że zarówno Austriacy, jak i gubernator Frank, chcieli ten kopiec zniszczyć.
wtorek, 24 listopada 2020
piątek, 20 listopada 2020
BREL Jacques
Kiedyś pewna niewiasta zdjęta z flamandzkiego obrazu powiedziała mi: Mój tata kochał muzykę, ale słuchał tylko dwóch panów na B: Bacha i Brela. Minęło tyle lat, a ja wciąż latam z Brelem jego samolotem w dniach ostatnich. Tam, gdzie "Wyspy Szczęśliwe" i szumi Ocean.
środa, 18 listopada 2020
PLUTON egzekucyjny
Wypróbowana forma urzeczywistnienia tzw. sprawiedliwości dziejowej i przywrócenia karności w dowolnych państwowotwórczych totalitarnych demokracjach. Jedynie sprawna metoda w dyspucie, w której horyzonty zasłane są już trupami. Sęk w tym, że typowy nawet yntelygent opowiada się za niestosowaniem czynnej obrony ze zwykłego strachu. I te własne mokre gacie stara się uzasadnić na wszelkie sposoby, przywołując Najświętszą Panienkę i całe zastępy świętoszków.
Kiedy tak sobie i nieco z ukosa patrzę na tych ministrancików i premieryków, na ten pośliców charkot trójzębny, na tych naczelników zaplątanych we własne nóżki z jedną mózgową komórką, która się reprodukuje bez żadnego uzasadnienia, to tylko mam na względzie, że politycznie serwowane łajdactwo zanadto stało się bezkarne.
Ażeby twórczo nawiązać do Historii, Pluton ten powinien dokonać swego dzieła na Rynku Starego Miasta, gdzie się odbyło sławetne wieszanie w roku 1794. Tuszę, że Jarosław Marek Rymkiewicz, "wieszcz szalejących Polaków" - (Ebenezer Rojt) przybędzie i da znak do rozpoczęcia egzekucji. A co, literaci mają być tylko do pióra?...
DOERING Jodi
Wirtualna pielęgniarka z Dakoty Południowej, której przesłanie rozesłano po świecie. Cyt: "Niektórzy ciężko chorzy pacjenci wyzywają personel szpitala i do ostatnich chwil nie wierzą, że naprawdę cierpią na chorobę Covid-19. Przestają krzyczeć, kiedy zostają zaintubowani!"
Podobnie jak Agnieszka Fatyga, której głos (i oddech) po zaintubowaniu uwiązł w gardle.
czwartek, 12 listopada 2020
W.P.N.
Walne Plądrowanie Natury.
Niektórzy używają tego skrótu na oznaczenie tzw. Wigierskiego Parku Narodowego.
niedziela, 8 listopada 2020
piątek, 30 października 2020
FATYGA Agnieszka
poniedziałek, 26 października 2020
OSTATNI DZWONEK
niedziela, 25 października 2020
piątek, 23 października 2020
poniedziałek, 28 września 2020
środa, 23 września 2020
573
15 sierpnia 2020 roku podpisano akt militarnej okupacji Rzeczypospolitej przez armię Stanów Zjednoczonych i jej dowolnych kontrahentów. W dniu 17 września odbyło się głosowanie w Sejmie nad jego ratyfikacją.. Takie daty z premedytacją wybrano jako ważkie dla niepodległości Polski w obliczu jej dobrowolnego unicestwienia. Wszystko za zgodą i wolą ludu. Tedy poślicy i poślice jakże ochoczo już tylko przyklepali ten akt zaprzaństwa. 15 sierpnia podpisał się pod nim minister Płaszczak, a 17 września 363 wybrańców pospólstwa. Kunktatorstwem wykazało się 69 marionetek. Heroiczną postawę przyjęło 14 sejmowych aktorów. Cały akt liczy sobie 64 strony i zawarty jest w druku sejmowym nr 573. Przed czytaniem należy wziąć środek na przeczyszczenie.
wtorek, 22 września 2020
SUWAŁKI
Miasto nad Czarną Hańczą założone przez kamedulskich biznesmenów. Rezerwuar komunalnych ścieków zasilających jezioro Wigry. Pustynny ugór Ducha i Intelektu. Grzebalnia żywych zwłok. Lotniskowiec wynajęty objazdowej militarnej trupie.
Wszakże jedno szczególnie wydarzenie zostanie zapisane w suwalskich annałach czasu zarazy. Owóż prezydent tego miasta kichnął i miał lekko podwyższoną temperaturę, co skwapliwie zapodano w głównych krajowych wiadomościach. Na ulicach Suwałk dał się zaraz zauważyć wzmożony ruch pełzającej zamaskowanej ciżby.
sobota, 19 września 2020
KONFEDERACJA
"BRONIĘ (bronimy) UBOJU WIELOKULTUROWEGO" - gładko wydobył z poselskich trzewi Jakubek K. - konfederat spełniony. W ten twórczy sposób katolicka maskarada posła-reżysera Grzesia B. uzyskała wymiar duchowy, którego nie sposób się wyprzeć. Skoro jednak już Lucjusz Annaeus Seneka przestrzegał przed pospólstwem, uznając je za towar pochodzący z oszustwa, to ja z łatwością już ośmielę się wysnuć taki wniosek, że infantylna błazenada "Konfederacji" w zakresie procedowania praw Zwierząt przyniesie jej ból i frasunek. Kalkulacje przecież trzeba opierać na w miarę rozumnych podstawach. Jednakże brednia to stanowczo lepszy wyborczy wehikuł.
sobota, 12 września 2020
czwartek, 10 września 2020
środa, 26 sierpnia 2020
poniedziałek, 24 sierpnia 2020
BASTION Białoruś
(...)
Te trzy kropki to po to, bym nie musiał wyjaśniać znaczenia Bastionu w walce orężnej. Bo przecież Białoruś - czyli Dobroruś - to znacząca część dawnej Rzeczypospolitej: Bronna Góra, Okopy, Kobryń, Żabinka - to moje włości i tam bije moje serce. Ale nigdy nie przyszło mi do głowy, bym chciał cokolwiek obecnym mieszkańcom odbierać. Dlatego przeniosłem Bronną Górę nad Wigry.
W obliczu tedy nowych wyzwań, jako dawny obywatel Rzeczypospolitej, po dogłębnym rozważeniu - oddaję oto swój głos obecnemu prezydentowi Białorusi Aleksandrowi Łukaszence.
środa, 5 sierpnia 2020
BIAŁY kwadrat
poniedziałek, 27 lipca 2020
**************
Tego rodzaju ingrediencje spożywane są w religijnym uniesieniu przez publikę pod biało-czerwonym sztandarem.
Tfu!
poniedziałek, 29 czerwca 2020
KOŁTUN
poniedziałek, 22 czerwca 2020
INFAMIA
Niech zadziała tylko słowo, bo w nim żyjemy.
środa, 10 czerwca 2020
ZNAKI
sobota, 30 maja 2020
NOWICKI Jan (druga edycja)
piątek, 24 kwietnia 2020
LIST z Przesmyku Suwalskiego
Gen. bryg. dr inż. Ryszard Parafianowicz: List otwarty do wojskowych
Koledzy Żołnierze!
Dziś politycy partii rządzącej znowu prowadzą nas do katastrofy. Wszyscy wiemy, że nasze bezpieczeństwo, to nie tylko podpisanie paktów. Nie papierki traktatów dają poczucie spokoju, to tylko dokumenty prawne. Polska przed II Wojną Światową miała ich mnóstwo, ale nie uchroniło to jej przed agresją, nawet ze strony tych, z którymi były one podpisane.
Stosunki z Waszyngtonem są priorytetem dla polityków PiS. Od lat Polska bierze udział w różnych aferach USA. Wbrew oficjalnym deklaracjom polityków PiS, że Amerykańscy żołnierze są na polskiej ziemi, szkoląc się i zapewniając bezpieczeństwo wschodniej flance NATO, Amerykanie robią swoje interesy i próbują demonstrować swoją siłę wojskową.
Po raz kolejny politycy z nas kpią. Posłużyli się kłamstwem dla osiągnięcia swojego celu politycznego. Dokładnie tak, jak w określaniu obrońców niepodległości naszej Ojczyzny „bandytami”, jak w budowaniu atmosfery agresji.
Nastąpiła amerykańska okupacja tak zwana dobrowolna, ale dla nas przymusowa. Przeprowadzenie manewrów Defender Europe 20 w pobliżu granicy rosyjskiej jest oczywistą prowokacją i niejako sugestią, jakoby istotne zagrożenie dla Polski i w ogóle dla całego Sojuszu faktycznie pochodziło właśnie z Rosji. Dzisiaj nad rozumem dominują fobie rządzących. Naszego bezpieczeństwa to nie zwiększa, Polska jest raczej postrzegana jako pole walki.
Liczą się butne hasła dla wyznawców nowej religii kłamstwa, a nie przemyślana polityka międzynarodowa. Pod opieką państwa odradza się ideologia faszyzmu, która uśmierciła wcześniej 6 milionów Polaków. Z bólem w sercu muszę stwierdzić, że płynie ona również z Ministerstwa Obrony Narodowej.
Dzisiaj służycie złu, służycie kłamstwu i budowaniu międzynarodowych podziałów. Pod kierownictwem polityków PiS, nie przyczyniacie się do budowy potencjału obronnego wojska ani też jego morale!
Krew u nas zawsze jest tania, ale tym razem politycy grają Waszą krwią.To Wasze życie, Wasze decyzje i Wasz wstyd!
Ja będę walczył z wszystkimi dostępnymi mi środkami i wykorzystam wszelkie możliwości, aby dotrzymać składanej przeze mnie przysięgi: „…Za sprawę mojej Ojczyzny, w potrzebie krwi własnej ani życia nie szczędzić.”
Z żołnierskim pozdrowieniem, gen. bryg. dr inż. Ryszard Parafianowicz







