Atak polskiego f-16 na styropianowego z odzysku drona został uwieńczony sukcesem. Przy okazji wystrzelona z samolotu rakieta poważnie uszkodziła dom w Wyrykach. Rakieta wprawdzie nie wybuchła, ale bojowy myśliwiec zdołał wylądować bez szwanku po wykonaniu zadania. Los drona nie jest znany.(W istocie nie wiadomo, czy atak ten nie był przeprowadzony przez holenderskiego f-35). Za wszystkie te wojenne działania i polskie straty odpowiedzialna jest Rosja, co wkłada do łbów tubylcom każdy uprawniony ośrodek destrukcji nierządnej i dezinformacyjnego kociokwiku. W tym zakresie szczególnie wymaga potępienia reakcja Białorusi, która ostrzegła Polskę przed nadlatującymi dronami. Tym wrogim aktem potwierdziła Białoruś swoje wrogie knowania przeciwko Polsce. Widać teraz szczególnie jasno, jak potrzebna jest Polsce militaryzacja wszystkich dziedzin życia. Na szczęście już za kilka lat będziemy mieli więcej czołgów niż Anglia, Francja i Niemcy razem wzięte. Wtedy nasz zmilitaryzowany pediatra, wyposażony w ucieczkowy plecak, poprowadzi polskie wojsko na Moskwę i nawet na Władywostok. W tym czasie pozbawione obrony dotychczasowe terytorium polskie zostanie ostatecznie podzielone na cztery części - wedle porozumień wysokich układających się stron. Finis poloniae: niech się już wreszcie ta farsa skończy...