poniedziałek, 11 maja 2026

ŁOŚ NA UTRACIE

 Dzisiaj, po południu, na ulicy Utracie w Suwałkach, znaleziono martwego Łosia. Zabójca Łosia nie jest poszukiwany. Łoś, przegoniony ze swojej puszczańskiej ostoi przez panoszącą się w niej ciżbę i  budowlaną paranoję, sam sobie jest winien. W otulinie tzw. Wigierskiego Parku Narodowego, dla zaspokojenia postulatów miłośników przyrody, więc zaledwie 500 metrów od parkowej granicy, w ramach -od początku istnienia WPN- realizowanej urbanizacji parkowej, jeszcze nie do końca zaoranej i zmiażdżonej Natury - ma powstać osiedle dwudziestu dwóch 4-piętrowych bloków i parking na 700 samochodów, jako konieczne dopełnienie wigierskiego krajobrazu. Dla Łosi przewidziany jest właśnie wybieg na Utracie, który nie został jeszcze ogrodzony kolczastym drutem, co jest skandalicznym zaniechaniem dbania o bezpieczeństwo mieszkańców Suwałk. Ten brak ogrodzenia na miejskim wybiegu, stał się wprawdzie przyczyną tragicznej śmierci Łosia, ale przecież mógł zginąć niewinny człowiek, zatłuczony przez to niebezpieczne zwierzę. Dlatego postulujemy wzmożony odstrzał dzikich zwierząt już w samych parkowych kniejach, w których społeczeństwo jest także narażone na śmierć i kalectwo. Do broni, obywatele! Przecież obecna Rzeczpospolita nie jest państwem z dykty, ale - jak powiadają geopolityczni i militarni eksperci - jest zbudowana ze szlachetnego gównolitu.

(dopisane 5 czerwca 26) - Owóż zdarzyła się rzecz niebywała: Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oprotestowała  decyzję wójta Gminy Suwałki i tzw. inwestor wycofał swój wniosek. Wielka szkoda, że podobnej interwencji zabrakło przy innych, fatalnych dla tzw. Wigierskiego Parku Narodowego poczynaniach, albowiem hipokryzja parkowego dyrektoriatu jest porażająca.

A swoją drogą, budzi moje niezdrowe zaciekawienie, kim jest tak zasobny inwestor i dla jakiej nacji te bloki były przeznaczone!